Wiosenna aura ostatniej dekady marca wprawiała nas skutecznie w iście sielankowy nastrój. Czuć było świeży oddech ziemi i wiosenną aktywność wszelakiego życia, zwłaszcza wszechobecną podnietę związaną z najważniejszą życiową misją – prokreacją.
fot. Maciej Cichy
W tym roku zima zawitała do nas wyjątkowo późno. Zwierzątka, te duże i te małe, te skrzydlate i te rude, nie narzekały do tej pory na brak jedzonka. Ale Matka Natura wiedziała, że w ostatni weekend stycznia zjeżdża nad Bagna … Czytaj dalej
Wyborną pożywką dla duszy mej był entuzjazm „moich studentów” ostatnich warsztatów Akademii Nikona. Widziałem na Ich twarzach udzielającą się radość obcowania z autentycznym pięknem! Zwłaszcza, że pochodziło ono z własnej fotograficznej kompozycji wyłowionej ze świata przyrody.
