23 maj 2011
Komentarze (1)

Makrofotografia – Białowieża, 14-15 maja 2011

Autor: admin Kategorie: Warsztaty, Wspomnienia Tagi: , , , , , , , ,

Ten oto mały stworek i jego koledzy z lasu byli głównymi bohaterami na warsztatach makrofotografii, które odbyły się w przepięknej Białowieży…

fot. Michał Leja

Zajęcia poprowadził specjalista w tej (i nie tylko) dziedzinie – Leszek Szurkowski.
Wykład obejmował m.in. historię makrofotografii.

fot. Michał Leja

Po obiedzie nasz przewodnik zabrał nas na pierwszy spacer po puszczy.

fot. Michał Leja

Po kilku chwilach rozpoczęły się poszukiwania obiektów do fotografowania.

fot. Michał Leja

Leszek dał naszym warsztatowiczom cały worek cennych porad!

fot. Michał Leja

Niekiedy nasi mali bohaterowie czuli się jak pod ostrzałem paparazzi ;)

fot. Michał Leja

Po zakończonym spacerze postanowiliśmy odpocząć w tawernie, która znajdowała się na terenie malowniczego skansenu… ;)

fot. Michał Leja

 

fot. Michał Leja

Nie zabrakło nawet fajerwerków ;)

fot. Michał Leja

Kolejnego dnia postanowiliśmy poszukać ciekawych tematów na ogromnym drzewie. Na szczęście nie musieliśmy się na nie wspinać ;)

fot. Michał Leja

fot. Michał Leja

Po powrocie do naszej bazy, prowadzący pokazał jak w warunkach domowych wykonać zjawiskowo wyglądające fotografie. Sprzęt (poza aparatem i lampami) pochodził głównie ze sklepów z wyposażeniem wnętrz!

fot. Michał Leja

Efekty pracy były omawiane na bieżąco.

fot. Michał Leja

Kolejnym punktem programu była cyfrowa obróbka zdjęć. To zajęcie wymaga precyzji, wiedzy i… elegancji! ;)

fot. Michał Leja

Każdy uczestnik opuszcza nasze zajęcia z wydrukowanymi pracami.

fot. Michał Leja

No i nadszedł wreszcie ten moment… Dyplomy! I kwiaty dla prowadzącego… :)

fot. Michał Leja

Dziękujemy wspaniałym uczestnikom za przybycie, a Leszkowi za mistrzowskie poprowadzenie zajęć!

fot. Michał Leja

Zapraszamy na kursy i warsztaty znajdujące się w ofercie Akademii Nikona! Już niedługo: Kurs Photoshopa dla fotografujących! Szczegóły tutaj.

Komentarze

  1. wanda - 7 lipca 2011 o 23:00

    Pojechałabym z przyjemnością jeszcze raz bo po Białowieży czuje niedosyt, zwłaszcza kontaktu z prowadzącym, który lejkiem wlał mi wiedzę do głowy,ale tej ciągle mało, teraz trzeba ćwiczyć ćwiczyć ćwiczyć, jak się naćwicze to przyjadę sie pochwalić. Dziękuje za te warsztaty czyje się po nich dużo pewniej, a to że fotografujemy macro w małym studio w pokoju to dla mnie odkrycie.