Czy ktoś z Was widział, jak juhasi doją owce o czwartej nad ranem na hali? Albo jak naprawdę wygląda „produkcja” oscypków? Kto wie, co to jest bunc i żentyca?
Pewnie wielu widziało wschody słońca w górach, niektórzy wierzyli, że oscypki się robi maszynowo, a o bacy to krąży wiele dowcipów.
A tu proszę – prawdziwa bacówka w górach, prawdziwi juhasi, którzy wszystko robią ręcznie, doją, robią oscypki i bunc (dla niewtajemniczonych – to owczy twaróg), spędzają w górach pół roku bez widzenia się z rodziną, ich jedyny kontakt z bieżącymi wydarzeniami to radio. Żyją swoim rytmem, śpią w warunkach, które śmiało można nazwać hardcore’owymi… Mało kto wie, jaka to żmudna praca…
Poszukujemy mocnych wrażeń w Afryce czy Azji, a przecież mamy naszą, polską egzotykę – rejony, w których czas stanął w miejscu, cywilizacja dociera tam powoli, ale niekoniecznie w symbiozie z naturą.
Tak właśnie działa fotoreporter: szuka tematów, utrwala życie, które jest obok, ale dopiero za pomocą obiektywu wydobywa je na światło dzienne.
Krystian Bielatowicz zabrał nas w taką podróż, pokazał nam inny świat, zachęcił nas do tego, żeby tworzyć własny pamiętnik obrazów – mocnych i przekonujących.
Było wiele rozmów o specyfice pracy fotografa, o konkursach fotograficznych, o autorytetach w branży, o sprzęcie i o tym, na czym polega dobry fotoreportaż i jak się do niego przygotować.
Ścierały się gusty przy oglądaniu i ocenianiu zdjęć po każdej sesji w terenie, ale jedno jest pewne: ostatnie prace były najlepsze nie tylko pod względem kompozycji i techniki, ale zmieniła się również nasza optyka. Zaczęliśmy myśleć jak fotoreporterzy :)
Ela Goś – uczestnik warsztatów
A Krystian Bielatowicz już szykuje następne warsztaty (17–19 IX). Chociaż będą w tej samej okolicy i na ten sam temat – na pewno okażą się zupełnie inne, bo każdy reportaż jest wyjątkowy i niepowtarzalny.

























Kurcze a ja nie wiedziałem o takich warsztatach w Pieninach. Z wielką chęcią bym się podłączył jeśli było to możliwe. Moje fotografie z Pienin można zobaczyć na facebook.com/pieniny
Świetne zdjęcia!