



fot. Włodzimierz Włoch
Fotografowanie psów to jedna z tych dziedzin, które bardzo szybko uczą pokory. Choć gotowy portret czworonoga może wyglądać spokojnie i naturalnie, jego wykonanie często przypomina dynamiczną grę, w której zarówno fotograf, jak i model nieustannie zmieniają pozycję. Jak podkreśla prowadząca warsztaty Beata Patrzałek, psy rzadko cierpliwie czekają na ustawienie kadru. Dlatego warto być gotowym, zanim zwierzak ruszy – ustawić krótki czas migawki, włączyć automatyczną czułość ISO i przygotować się na fotografowanie w ruchu.
Jednak równie ważne jak ustawienia aparatu jest odpowiednie nastawienie. Nie każdy pies ma ochotę pozować, a próba wymuszenia idealnego portretu często przynosi odwrotny efekt. Czasem najlepszym rozwiązaniem jest po prostu pozwolić mu być sobą – pobiegać, pobawić się i swobodnie eksplorować otoczenie. To właśnie wtedy powstają kadry, które najlepiej oddają charakter, temperament i emocje zwierzęcia. Pełne energii, autentyczne, a nierzadko także zabawne.




fot. Włodzimierz Włoch
Takie podejście towarzyszyło również ostatnim warsztatom fotografii psów w Akademii Nikona. Zamiast skupiać się wyłącznie na perfekcyjnie upozowanych ujęciach, uczestnicy uczyli się obserwować zachowanie zwierząt, przewidywać ich reakcje i wykorzystywać naturalne światło oraz ruch do budowania ciekawych fotografii. Uczestnicy podkreślali, że ogromną wartością zajęć jest możliwość nauki od praktyków. Jedna z osób napisała po szkoleniu: „Cenię sobie to, że prowadzący są praktykami z dużym doświadczeniem, potrafią wyjaśnić złożone zagadnienia w prosty sposób i chętnie dzielą się swoją wiedzą. Szkolenia są dobrze zorganizowane, obejmują zarówno teorię, jak i praktykę, co pozwala mi od razu zastosować zdobytą wiedzę.”










fot. Włodzimierz Włoch
Dla Karoliny udział w warsztatach miał bardzo osobisty wymiar. „Posiadam dwa psy, więc chciałam się nauczyć je lepiej fotografować.” Po szkoleniu przyznała, że zdobyła dużą dawkę praktycznej wiedzy, a sposób prowadzenia zajęć przez Beatę sprawił, że z pewnością nie będzie to jej ostatnie spotkanie z Akademią Nikona. Ważnym elementem warsztatów była również możliwość pracy ze sprzętem w prawdziwych warunkach. Jak zauważył Włodzimierz, jedną z największych zalet było „przetestowanie nikonowego sprzętu w normalnych warunkach – podczas sesji zdjęciowej w plenerze.” To właśnie w takich sytuacjach najlepiej można przekonać się, jak skutecznie działa autofokus, zdjęcia seryjne czy teleobiektywy, gdy model ani na chwilę nie zwalnia.

fot. Włodzimierz Włoch




fot. Włodzimierz Włoch
Fotografia psów uczy znacznie więcej niż obsługi aparatu. Rozwija refleks, cierpliwość i umiejętność obserwacji, a także pokazuje, że najlepsze zdjęcia często powstają wtedy, gdy przestajemy wszystko kontrolować i pozwalamy wydarzeniom toczyć się własnym rytmem. Jeśli marzycie o kadrach pełnych ruchu, emocji i autentyczności, już dziś warto wypatrywać jesiennej edycji Warsztatów Fotografii Psów. To doskonała okazja, by uczyć się od doświadczonej prowadzącej, pracować w plenerze i przekonać się, że najlepsze fotografie powstają wtedy, gdy pozwolimy psom być po prostu… sobą.